Ciekawostki: Dzisiejsze ciekawostki przygotował Piter
- Tytuł odcinka nawiązuje zarówno do wydarzeń na wyspie ("Zamknięcie" w bunkrze") jak i do samego Locke'a - może to być dosłowne odniesienie do jego upadku po zabiegu lub metafora dotycząca depresji i "upadku" Locke'a po tym, jak Helen go zostawiła.
- W retrospekcji Locke robi oględziny domu Nadii - ukochanej Sayida (Pozdro dla vermilio).
- Dwa samoloty linii Oceanic są widziane kiedy Locke upuścił pieniądze.
- Sawyer używa kart z logiem Dharma, podczas gry w pokera.
- Adewale Akinnuoye-Agbaje (Eko), Daniel Dae Kim (Jin), Yunjin Kim (Sun) oraz Harold Perrineau (Michael) nie pojawiają się w tym epizodzie.
- Katey Sagal (Helen Norwood) pojawia się ostatni raz do czasu finałowego sezonu, odcinka Substitute. Wcześniej zostaje wspomniana w odcinku The Life and Death of Jeremy Bentham, wówczas John dowiaduje się o jej śmierci, mamy też scenę przy jej grobie.
- Numer prawa jazdy Henry'ego Gale'a zaczyna się literą M, to błąd ponieważ numer powinien się zacząć od pierwszej litery nazwiska - G.
- Usunięta scena pokazuje jak Locke i Helen planują pogrzeb Coopera. Kiedy kapłan pyta, jakie życie wiódł nieboszczyk, Locke przyznaje, że nie wie nic o swoim ojcu.
- Kiedy w Łabędziu następuje zamknięcie, Locke informuje Henry'ego jak dostać się do komputera żeby wpisać kod - przejść przez kanał wentylacyjny. Jeżeli owy kanał umożliwiał przejście do pomieszczenia z komputerem, mimo zamknięcia drzwi przeciwwybuchowych, to dlaczego Locke zdecydował się prześlizgnąć pod drzwiami?
- Kiedy Locke patrzy na mapę na drzwiach, widzimy że Potwór został nazwany tam Cerberusem. W mitologi greckiej wejścia go krainy umarłych, Hadesu, strzegł trzy-głowy pies Cerber. Co ciekawie w odcinku Left Behind gdy potwór atakuje Kate i Juliet, potwór łączy się w jeden duży dym, z trzech mniejszych i wówczas uderza w barierę dźwiękową.
- Na początku odcinka, Locke słucha muzyki podczas swoich ćwiczeń. Jest to utwór 'Compared to What' Lesa McCann & Eddiego Harris.
Powyższy utwór pochodzi z oryginalnego albumu, twórcy skorzystali z innej wersji.
- Na drzwiach przeciwwybuchowych Locke przez moment widział mapę wyspy, jak wiemy z finału drugiego sezonu, jej autorem jest Radzinsky. Przedstawia ona inne stacje na wyspie i charakterystyczne punkty. Dociekliwym fanom udało się odrestaurować jej większą część. KLIK
Trailer:
Ankieta dla użytkowników: Zapraszamy wszystkich do głosowania. Pamiętajcie aby oceniać każdy odcinek rozsądnie, zależy nam by średnia głosów jak najlepiej odzwierciedlała "jakość" epizodu, nalegamy aby poważnie podejść do sprawy. W późniejszym czasie dzięki waszym głosom będziemy mogli utworzyć ranking odcinków zdaniem użytkowników naszego forum.
W swoim poście w dyskusji napiszcie, na ile oceniliście odcinek
Tak, świetny Retrosy na tyle dobre, by się ich nie czepiać. No a akcja na Wyspie po prostu majonez. Zarówno wątek pokera i balonu jak najbardziej ciekawy. To co się działo w Łabędziu przechodzi pojęcie. Mapa była jedną z najciekawszych zagadek serialu. Twórcy dali nam materiał do analizowania na długi czas Podobało mi się też to, że Henry jednak okazał się Innym. Co do zrzutu jedzenia to do dzisiaj fani się czepiają, że nie wyjaśniono tego... Tylko, że wystarczy pomyśleć, by to rozwiązać. Prosta do rozwikłania zagadka
Odcinkowi dałam oczywiście 6.
Jest to jeden z lepszych odcinków drugiego sezonu.
Tajemnicze zrzuty jedzenie. - Do dzisiaj nie wyjaśnione, ale wydaje się to raczej oczywiste. Dharma wiedziała, że ktoś jest w bunkrze i wciska klawisz a przecież musi coś jeśc Ale to każdy chyba wie.
Retrospekcje podobały mi się. I ta cudowna mapa, która była niesamowitą zagadką... ten sezon drugi jest cudowny.
Więc 6.
Mistrz Przetrwania 9 : Harry Potter Edition :LunaLovegood - (2 Miejsce) Mistrz Przetrwania 10 : ShannonRutherford Mistrz Przetrwania 11 : Jazeera Mistrz Przetrwania 12 : MargaretEvans
Bez żadnych wątpliwości odcinek na 6.
Może retro nie było idealne ale wszystko po za tym już tak. Nawet pojedynek w karty Jakca i Sawyera nie był zły. A cała akcja w bunkrze, od początku do końca powala. No i jeszcze znalezienie tej żywności w dżungli... Po prostu jeden z lepszych odcinków całego serialu!
Typer sezon 3 - 1 miejsce
Typer sezon 4 - 1 miejsce
Typer puchar - 7 miejsce
Typer sezon 5 - 1 miejsce
Typer sezon 6 - 8 miejsce
Typer sezon 7 - 5 miejsce
Typer sezon 8 - 5 miejsce
Cóż odcinek genialny już od pierwszych scen. Kontynuacja sceny z poprzedniego odcinka i wkurzenie Jacka a potem Henry dodaje swój tekst i John też się wkurza. Po prostu Henry jest w tym sezonie najlepszym wcieleniem Bena. Później dalsza część jak John wkurzony jeździ na rowerku lecz po chwili słyszy jakieś odgłosy z głośników. Po jakimś czasie odliczanie i siup. Przejście się zasuwa i pan Locke zostaje uwięziony razem z Henrym. Tymczasem Jack jakby zapominając o swojej złości zaczyna grać w karty z Sawyerem. Trochę to dziwne zważając na to że scenę wcześniej był tak zbulwersowany ale widać gdy da się mu jakąś zabawkę(karty z Sawyerem) od razu zapomina o całym świecie. Oczywiście Jack wygrywa leki lecz w tym momencie wkurzył mnie tekst o broni. przypomniała mi się Kate i jej teksty lecz to chyba jedyny zarzut do tego odcinka. W tym samym czasie Locke trochę nie myśli i próbuje otworzyć a potem przejść pod drzwiami zamiast iść nad nimi szybem wentylacyjnym a z drzwiami by się coś potem pomyślało. Widać jednak trzeźwość umysłu nie jest mocną stroną ani u Jacka, ani u Locka w tym odcinku. Dalej widzimy oczywiście Henrego który się wywraca a później w ostatniej chwili wciska klawisz. W tym momencie jeden z ciekawszych wątków czyli mapa na drzwiach. Trochę dziwne to rozłożenie stacji na tej mapie gdyż Laska jest na niej dalej od Płomienia co trochę nie pasuje do pozostałej akcji gdzie do Płomienia idzie się dłużej z obozu czy Łabędzia. Trzeci wątek w tym odcinku czyli balon również bardzo dobrze ukazany i to zdziwienie gdy w konarach drzew widać właśnie balon. Początkowo więc wydaje się że Henry nie kłamie. A tu jednak na koniec Jack z Kate znajdują jedzenie a po chwili z dżungli wychodzi ekipa spod balonu. I na koniec również genialna scena z Sayidem gdy mówi że wszystko się zgadza ale rozkopał grób i to co odnalazł sprawia że Henry i wszyscy wokoło robią genialne miny. Co do retrospekcji to również dość dobre. Ojczulek jak zwykle psuje życie Johnowi i gdy ten wydaje się osiągnął szczęście znów przeszkadza i sprawia że John doświadcza kolejnej porażki.
Tak więc daję 6 za świetny odcinek z aurą tajemniczości, humorem, świetnymi dialogami oraz za to że namnożył fajne tajemnice które wtedy wydawały się ważne dla serialu.
Na pogrzebie ojca Locke wypowiada tylko jedno zdanie... Wybaczam ci. Później mamy ciąg scen z Benem. Mam wrażenie, że te słowa odnoszą się również do niego. Po finale na odcinki tego typu patrzy się całkiem inaczej. Poruszane zostają kwestie życia pozaziemskiego, wybaczania, a to wszystko w ciekawej oprawie Wyspy, gdzie z kolei Locke musi zaufać Benowi, który przecież nie raz go potem oszuka... I skończy się tym samym, co na pogrzebie. Wybaczam ci.
Zresztą to było do przewidzenia. W końcu Johnny was a good man, jak śpiewał Bob Marley
Myślałam, że w końcu przerwę passę na szóstki.
Kapitalny odcinek... 6.
forumowy mąż - rafalek1001 ;*
GG: 7690778 Mistrz Przetrwania 6.5 - Ben L
Mistrz Przetrwania 10 - Emily Simms (6 miejsce) Mistrz Przetrwania 12 - Alice Fear
MatiZ napisał/a:
Co do zrzutu jedzenia to do dzisiaj fani się czepiają, że nie wyjaśniono tego... Tylko, że wystarczy pomyśleć, by to rozwiązać. Prosta do rozwikłania zagadka
Słyszałam ploty, że epilog ma rozwiązać tą jakże niezbędną dla całości serialu zagadkę.
Podwątek pokerowy jest - bez zaskoczeń - najsłabszym elementem odcinka. Przepychanki dwóch kogucików, wszystkozawszefantastycznieumiejący Jack wkurzający jak rzadko, a do tego znowu nie rozumiem czemu nikt nie spuści Sawyerowi potężnego w***.
Jedynym sensem tego wąteczku jest trzymanie Jacka z daleko od Swana, ale to można było zrealizować w zdecydowanie mniejszym czasie ekranowym i z lepszymi podstawami - choćby nawałem pracy lekarskiej na plaży (tyle czasu ostatnio spędzał w Swanie, że musi mieć ogrom zaległości).
W Swanie zdecydowanie lepiej. Locke nieco nam ostatnimi czasy zmięknął, tutaj - w obliczu nowej zagadki - wraca stary, dobry Locke. I znowu obrywa w nogi.
A Ben znowu bruździ, ale przez cały odcinek zyskuje na wiarygodności. Najpierw widzimy jak drużyna Any znajduje balon, dokładnie tam, gdzie Henry wskazał, później nie korzysta on z okazji do ucieczki.
Cała ta wiarygodność rozsypuje się w drobny mak w fantastycznej ostatniej scenie. Broniący nowego kumpla Locke, ostro wkurzony Jack, zszokowana Kate, zdezorientowany Charlie, dosłownie i w przenośni podstawiony pod ścianą Ben i triumfujący Sayid delektujący się każdym słowem szczegółowo opisywanej przez siebie historii śledztwa. Jedna z mocniejszych scen sezonu.
Skąd zrzuty wydaje mi się kompletnie bez znaczenia i łatwe do interpolacji, bardziej mnie zastanawia sens (czy też raczej brak takowego) samego lockdown w zaprezentowanej wersji - odcinającego nie tylko Swana od reszty świata ale i część mieszkalną od komputera.
Sceny z mapą robią niesamowite wrażenie. Tysiące fanów na całym świecie uważnie analizowało każdy szczególik tej mapy, a koniec końców okazuje się to być kolejnym red herringiem. Ot, LOST.
Flash to kolejne pojawienie się wspaniałej Helen - Locke jest tragicznym idiotą, że pozwolił jej odejść. I wielkim frajerem ponownie na całej linii przegrywającym próbę sił z ojcem. Niestety historyjkę podkopują nieco marny wątek kryminalny i jednowymiarowe zbiry.
Odcinek nie powala tak jak mógłby z takim takim głównym bohaterem i jego towarzystwem - rozgrywka Locke / Ben jest dobra, ale nieco zbyt pobieżna, można było z tego więcej wyciągnąć. Świetnie natomiast wypada lockdown, a odcinek pięknie gra prawdą o Henrym, czego ukoronowaniem jest cudowna ostatnia scena. Spadek klimatu przy pokerze i nieco słabszy jak na Locka flash przeszkadzają w pełnej realizacji potencjału odcinka, choć pozostaje on bardzo dobrym epizodem.
Prawdopodobnie jacys hejterzy z nickami w stylu "rozczarowany_the_end", ktorym nie spodobal sie final. Trzeba miec naprawde nasrane do lba zeby cos takiego robic .
Jak dla mnie odcinek na 5
PS.
- Kiedy w Łabędziu następuje zamknięcie, Locke informuje Henry'ego jak dostać się do komputera żeby wpisać kod - przejść przez kanał wentylacyjny. Jeżeli owy kanał umożliwiał przejście do pomieszczenia z komputerem, mimo zamknięcia drzwi przeciwwybuchowych, to dlaczego Locke zdecydował się prześlizgnąć pod drzwiami?
A co w tym dziwnego?
PS. 2
vermilio, mamy podobny gust co do odcinkow, ostatnimi czasy daje takie same oceny jak Ty (tyle, ze mi sie nie chce pisac recenzji).
Te zrzuty jedzenia były z An Arbor bo w końcu musieli wiedzieć, że ktoś sobie tam siedzi w bunkrze i wciska klawisz, by uratować świat. No to mu wysyłali żarcie.
vermilio napisał/a:
Też lubujesz się w Sayidowej klacie?
Szkoda, że Ci się nie chce, chętnie bym przeczytała.
Nie, nie lubuje sie w Sayidowej klacie, jestem mezczyzna Po prostu Sayid to jedna z moich ulubionych postaci, zawsze krecily mnie bijatyki i klimaty wojska, tortur / przesluchan - Jarrah spelnia wszystkie warunki.
A recenzji nie tyle mi sie nie chce pisac, co mi to nie wychodzi. Nie jestem humanista . Ale Ty smialo tworz recenzje, zawsze milo mi sie je czyta.
white smoke napisał/a:
A tak w ogóle to kto daje ciągle oceny 1/6 ?
Na pewno daje Lupi- nomik i perczik ale nieraz jest po więcej 1 więc jeszcze ktoś jest taki "fajny".
Typer sezon 3 - 1 miejsce
Typer sezon 4 - 1 miejsce
Typer puchar - 7 miejsce
Typer sezon 5 - 1 miejsce
Typer sezon 6 - 8 miejsce
Typer sezon 7 - 5 miejsce
Typer sezon 8 - 5 miejsce
Yanuary napisał/a:
Nie, nie lubuje sie w Sayidowej klacie, jestem mezczyzna
Taki żarcik. Niektórzy (pozdro, Piter) twierdzą, że oceniam odcinki po sposobie prezentacji pewnej części ciała pewnego pana.
A recenzji nie tyle mi sie nie chce pisac, co mi to nie wychodzi. Nie jestem humanista . Ale Ty smialo tworz recenzje, zawsze milo mi sie je czyta.
Też nie jestem humanistą, wręcz tak od tego daleko jak to możliwe i dlatego właśnie recenzje piszę - dobry trening w pisaniu ludzkim językiem i miła odmiana po 8-12 godzinach pisania językiem krzemu.
MatiZ napisał/a:
Te zrzuty jedzenia były z An Arbor bo w końcu musieli wiedzieć, że ktoś sobie tam siedzi w bunkrze i wciska klawisz, by uratować świat. No to mu wysyłali żarcie.
No to dość oczywiste.
Mnie bardziej ciekawi skąd się brał lockdown - mieli jakieś zdalne sterowanie do tego? Niezbyt potrafię to logicznie wytłumaczyć.
- Kiedy w Łabędziu następuje zamknięcie, Locke informuje Henry'ego jak dostać się do komputera żeby wpisać kod - przejść przez kanał wentylacyjny. Jeżeli owy kanał umożliwiał przejście do pomieszczenia z komputerem, mimo zamknięcia drzwi przeciwwybuchowych, to dlaczego Locke zdecydował się prześlizgnąć pod drzwiami?
No dajcie spokój, pochopna decyzja w stresie i tyle. Tez bym pewnie spróbował przejść pod tymi drzwiami w sytuacji Locke'a.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Otherwoman 05/09/2010 22:43 Perczik założył durny temat, ktory jest w koszu. Została odbanowany na zasadzie, bez zadnych wyskoków. nie skorzystał z tego.
Lost 5 05/09/2010 22:40 no to wcześniej ale nie teraz...
Casines 05/09/2010 22:38 a co on robił wcześniej? Perczik już kilka razy dostawał bana ale obiecywał poprawę i mu ściągali a on swoje.
Lost 5 05/09/2010 22:38 zresztą wiele osób miało multi konta,nie pamiętacie jak ktoś zakładał konto "józef stalin"
Lost 5 05/09/2010 22:38 a co perczik dzisiaj zrobił?