Serial Święta Wojna był emitowany na przełomie wieków w Telewizji Polskiej. Przyciągał przed ekrany sporą publiczność. Do dzisiaj często do niego wracamy.

Gdzie toczyła się jego akcja?

Korfantego 13 m. 6 w Katowicach – to adres, który wrył się w pamięć, bo serialowy Bercik legitymował się nim prawie za każdym razem, kiedy komuś się przedstawiał. Pod takim serialowym adresem znajduje się kamienica rodziny Dwornioków. W rzeczywistości kamienica faktycznie istnieje i w niej kręcone były akcje serialu, ale nie jest przy ulicy Korfantego, która w Katowicach należy do głównego traktu miasta, ale do znacznie mniej ruchliwych ulic Żwirki i Wigury oraz Marii Skłodowskiej Curie. To ścisłe centrum miasta, nieopodal Dworca Głównego w Katowicach.

Sceny serialu były kręcone w rzeczywistym mieszkaniu. Nawet akcja, która toczyła się w szynku u Alojza lub biurach szwagra Ernesta, rozgrywana była po prostu w specjalnie przystosowanym pokoju wspomnianego mieszkania. W serialu pojawia się wiele urywek sprzed kamienicy, właśnie na wspomnianych wcześniej ulicach.

Akcja serialu Święta Wojna

Poza rejonami mieszkania Dwornioków, kilka odcinków nakręcono w innych lokalizacjach, bliższych i dalszych. Z tych bliższych przygody Dwornioka kręcone były chociażby w kopalni, w wesołym miasteczku w Chorzowie (sprawdź kulisy na https://www.echorzow.pl), w zoo, w starym browarze, w kilku śląskich hotelach, ale też na działkach w Giszowcu czy w okolicach „Skałki” w Świętochłowicach.

Bercik z przyjacielem z wojska Zbyszkiem i swoją żoną Andzią podróżowali też często do Brennej, urokliwej miejscowości w Beskidzie Śląskim. Pojawiły się też odcinki z Jarnołtówka na Dolnym Śląsku, z Zamku Czocha, a nawet z województwa Podlaskiego, gdzie trzy odcinki nakręcono na zamku nieopodal Kiermusów, w Dworku nad Łąkami.

Pomimo niskiego budżetu, którym dysponowali producenci „Świętej Wojny” serial był kręcony w wielu ciekawych miejscach, co tylko nadawało mu dodatkowego klimatu i atrakcyjności.